Kilka dni temu wybrałam się w góry, a dokładniej w Tatry po Słowackiej stronie. Mimo ogromnego wysiłku i zmęczenia uwielbiam chodzić po górach. Nie wiem czemu ale daje mi to wielką satysfakcje :)
Po górach chodzę od 8 roku życia i jest to jedno z moich hobby, którym zarazili mnie moi rodzice :) Na początku były to małe górki, ale z czasem zmieniały się one na wyższe partie gór takie jak Świnica czy Rysy. W tedy dla mnie - ośmiolatki, zdobywanie punktów za każdą zdobytą górę, które zmieniały się potem na odznaki bardzo motywowało ;D Nie wyobrażam sobie teraz wakacji, bez pojechania przynajmniej na tydzień do Zakopanego i nie pochodzić po Tatrzańskich szlakach.
W tamten weekend pojechałam z grupą z PTTK w Tatry Wysokie na Słowację. Tym razem zdobyłam Rakuski Przechód na wysokości 2023 m n.p.m. Po ponad ośmiu godzin chodzenia byłam niesamowicie zmęczona, ale na szczęście pogoda była piękna i widoki jakie roztaczały się ze szczytu wszystko zrekompensowały :)