Styl skandynawski podoba mi się już od dłuższego czasu i nie mogę uwierzyć, że dopiero teraz o nim piszę ;) W dzisiejszym poście pokażę Wam kilka inspiracji i wytłumaczę na czym polega ten styl.
Styl skandynawski to przede wszystkim stonowane barwy, dużo światła i prostota. Króluje tu biel. Białe lub bardzo jasne są zarówno podłogi jak i ściany. Jasne kolory odbijają światło, maksymalnie rozjaśniając wnętrze, co powoduje, że nawet niewielkie
mieszkania stają się optycznie powiększone, a przede wszystkim bardziej
wypełnione światłem. W Skandynawii, w której występuje ciągły deficyt
światła słonecznego ma to niebagatelne znaczenie. Z tego też powodu
również bardzo często rezygnuje się z wszelkich ozdób okien, firan itp.
Kolejną sposobem na rozświetlenie pomieszczeń jest rezygnacja z
pochłaniających światło firan. Łatwo to potwierdzić spacerując po
ulicach skandynawskich miast – mieszkańcy usunęli wszelkie bariery na
drodze światła do wnętrz ich domów, stając się mistrzami w łowieniu
najmniejszej nawet ilości słonecznych promieni.


Aby dopełnić
białe wnętrza można dodać różnokolorowe dodatki: poduszki, kanapa,
rośliny, książki. Mile widziane wszystkie kolory, zarówno neonowe,
wyraziste jak i bardziej stonowane pastele, a także wszelakie wzory np.
pepitka, o której pisałam kilka postów wcześniej o tutaj.


Najważniejszym jednak elementem skandynawskiego stylu są pięknie
zaprojektowane, niebanalne dodatki, które w surowych skandynawskich
wnętrzach stanowią główny element dekoracyjny. Poduchy dekoracyjne,
świeczniki, lampiony, ciekawie zaprojektowane lampy oraz wszelkiego
rodzaju dekoracje sprawiają, że ozdobione nimi wnętrza nabierają
niepowtarzalnego charakteru…

A Wam podoba się ten styl czy wolicie inny? :)